

„Bóg jest Dobrym Ojcem…”
Świadectwo nadziei i Bożego Miłosierdzia.
Witamy wszystkich!
Pragniemy podzielić się z Wami pięknym doświadczeniem i podziękować Matce Bożej za to, że wezwała nas, abyśmy stali się świadkami mocy przebaczenia Boga Ojca poprzez przedstawienie „Miłosierny Ojciec”, które zaprezentowaliśmy w Częstochowie, w jednym z naszych małych domów, otwartym rok temu.

Dom ten nosi nazwę „Szkoła Maryi”, dlatego również my otworzyliśmy nasze serca na Jej naukę. To, co przygotowaliśmy na obchody 25. rocznicy obecności Cenacolo w Polsce, mogliśmy zaprezentować także tutaj, w Częstochowie. Było to niezwykle piękne doświadczenie, ponieważ, choć nikt się tego nie spodziewał, Boża Opatrzność po raz kolejny nas zaskoczyła, prosząc nas o „jeszcze jeden gest miłości”.

W tygodniu od 5 do 10 października, w miesiącu Różańca Świętego i miesiącu misyjnym, mogliśmy dać świadectwo Bożego Miłosierdzia ponad 700 młodym uczniom szkół średnich w Częstochowie. Przybyło również wielu gości: osób konsekrowanych, sióstr zakonnych, kapłanów, przyjaciół, dobroczyńców, a także dzieci i rodziców naszej Wspólnoty. Ich obecność pomogła nam poczuć się częścią jednej wielkiej rodziny.

Wszystko to wydarzyło się dzięki inicjatywie naszej kochanej siostry Mileny ze Zgromadzenia Sióstr Świętego Józefa w Częstochowie, która pomogła nam w organizacji spotkań i zaproszeniu młodzieży. Dzięki swojemu entuzjazmowi i dobremu sercu pomogła nam przekazać nadzieję młodym ludziom, którzy tak licznie do nas przybyli.

Cieszyliśmy się, że mogliśmy zaprezentować i przeżyć ten spektakl nawet trzy razy dziennie. Podczas spotkań dawaliśmy również świadectwo o naszym życiu i drodze z ciemności do światła. Pragnęliśmy stać się znakiem nadziei dla młodych ludzi, którzy po ostatnich wydarzeniach w szkołach szczególnie potrzebowali otuchy, odwagi i pewności, że Bóg jest Dobrym Ojcem. Wielu z nich było głęboko poruszonych i przeżywało silne emocje. Łącznie w tych dniach przedstawiliśmy naszego „Miłosiernego Ojca” aż czternaście razy!

Doświadczyliśmy, jak pięknie jest zaufać Bożej Opatrzności. Przezwyciężając własne niepewności, przekonaliśmy się, że niczego nam nie zabrakło. Wzrastaliśmy w przyjaźni i przebaczeniu, ucząc się akceptować siebie nawzajem takimi, jakimi jesteśmy, z naszymi radościami i smutkami, talentami i słabościami. W ten sposób mogliśmy kontynuować ten projekt nadziei, który z pewnością narodził się w sercu Ducha Świętego.

Jesteśmy również wdzięczni braciom franciszkanom bernardynom za ich gościnność i przyjęcie nas pod swoje skrzydła. W czasie, gdy obchodzony jest jubileusz 800-lecia Transitus, czyli przejścia świętego Franciszka z tego świata do domu Ojca, udostępnili nam salę kościelną, w której nasi chłopcy przygotowali wszystko, aby móc zaprezentować spektakl.

Każdego popołudnia spędzaliśmy czas w Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze. To wielki dar móc codziennie przychodzić do naszej Matki i doświadczać Jej macierzyńskiej obecności. Powierzając się Jej opiece, jesteśmy przekonani, że siła, która towarzyszyła nam przez te wszystkie dni, płynęła właśnie od Niej.

Przez cały ten czas czuliśmy również bliskość księdza Huberta, który swoim ojcowskim sercem towarzyszył nam podczas dzielenia się świadectwami, spowiedzi świętej i codziennej Eucharystii.

Także my sami wzrastaliśmy w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, doświadczając przezwyciężania trudności i uzdrowienia ran przeszłości, których tak wiele nosiliśmy w naszych sercach.
Dziękujemy Najświętszej Maryi Pannie, naszej Matce Elvirze oraz wszystkim, którzy wspierali nas swoją modlitwą, za to piękne doświadczenie. Mamy ogromną nadzieję, że udało nam się przekazać wszystkim młodym ludziom najważniejsze przesłanie: zawsze mogą wrócić do domu Miłosiernego Ojca, który czeka na każdego z nas z otwartymi ramionami.
Z wdzięcznością i modlitwą



















