Znajdź nas
na facebooku:

FB img not avaliable
Flague is not working Flague is not working Flague is not working Flague is not working Flague is not working Flague is not working Flague is not working Flague is not working Flague is not working
Wspólnota Cenacolo Polska
Nie my wybraliśmy naszych rodziców

”Nie my wybraliśmy naszych rodziców”

Nie my wybraliśmy naszych rodziców

Katecheza księdza Ivana.

Myślę, że rana jest zawsze wspomnieniem czegoś z przeszłości, co przychodzi i nie zostawia Cię w spokoju. Wspomnienie, że stało się to czy tamto, jakieś wydarzenie, upadek w mojej historii, to mnie męczy, nie zostawia w spokoju, odbiera mi pokój. Przeżywam reakcje, gniew w stosunku do kogoś, osądzam, czuję, że nie przebaczyłem, męczę się wewnątrz, zmienia mi się humor…  To rana, która jest jeszcze otwarta.

Później są być może i rany które wyleczyliśmy. Były w naszym życiu złe momenty, pamiętam wydarzenie, które miało miejsce  i przez które wiele wycierpiałem, ale nie przeżywam już reakcji, jestem spokojny. Jakaś myśl, wspomnienie- tak, to się wydarzyło, ale nie mam tego silnego niepokoju wewnątrz, jestem spokojny, pogodny. Pogodziłem się z tymi osobami, pogodziłem się z tym wydarzeniem…to jakby taka blizna, tzn. znak, że coś się wydarzyło, ale nie sprawia więcej bólu.  Nie przysparza już tego gniewu.

I myślę także, że raną czasem jest nasz grzech. Są rany, które zadali nam inni, swoimi grzechami, swoją agresją, czymś złym co nam zrobili, jakimś upokorzenie itd., ale są także rany, które zadaliśmy sami sobie. Wyrządzając innym zło… Skrzywdziłem kogoś, kogoś zdradziłem… A później ta rana, ten znak- zostaje. Wspomnienie tego wydarzenia pozostaje w sercu i nie daje Ci spokoju. Kiedy sobie o tym przypominam, czuję się źle z samym sobą, nie akceptuję się, nie kocham się, osądzam samego siebie, jestem wściekły na siebie, czuję się źle sam ze sobą. Myślę, że te rzeczy, wydarzyły się w naszym życiu.

Następnie jeżeli się zastanowimy, człowiek, od momentu narodzenia, rozpoczyna to swoje zejście z Jerozolimy do Jerycha, z wysoka, ponieważ Jerozolima jest położona geograficznie o wiele wyżej niż Jerycho, a więc droga między nimi prowadzi w dół, gdzie ten człowiek z Ewangelii zostaje pobity. Człowiek od kiedy się rodzi rozpoczyna po trochu to swoje schodzenie. Właśnie dlatego, że rodzi się między ludźmi, którzy nie umieją doskonale kochać i prędzej czy później, rozpoczynają się obrazy niesprawiedliwości… Jednak nie otrzymujemy tylko zła, ale otrzymujemy także wiele rzeczy pięknych; pomyślcie ile pięknych rzeczy, ile dobrych wspomnień mamy z naszego życia. Czasem są to dobre wspomnienia tych samych osób, które w jednym momencie wyrządziły nam wiele zła ale w innym dały wiele dobra. Jak dobrze jest pamiętać także o tych rzeczach pięknych, które naprawdę przynoszą Ci radość w życiu.

W Piśmie Świętym jest zawsze obecne to wołanie proroków do ludu by pamiętał o własnej historii, zarówno o swoich błędach, grzechach, które zadały rany ale również o tym, że Bóg zawsze był obecny w tej przeszłości, że Bóg przeszedł przez tę historię, Bóg ich odkupił, Bóg uczynił dobro, że Bóg prowadził ich przez pustynię…. To jest ta pamięć przed którą nie możemy uciekać, jest coś za naszymi plecami o czym mówię: tak, są tam też złe rzeczy, które nas poraniły, lecz są również momenty piękne, o których nie możemy nigdy zapomnieć; i wreszcie te momenty mocnego przejścia Boga przez nasze życie, jak pięknie jest o tym pamiętać, jak karmi to naszą wiarę, w momencie trudności, w momencie kiedy coś się wali, kiedy tracisz sens… Pamiętanie o momentach, w których Bóg przeszedł poprzez twoje życie… jak bardzo to pomaga, jak twoja wiara się odnawia, znów staje się silna.

Ciężko odciąć się od przeszłości, zawsze jest coś co ciągnie cię do tyłu. Chciałbym w tym momencie powiedzieć jedną rzecz, a mianowicie, że wszystkie upokorzenia, wszystkie rany, momenty poranione w naszym życiu nie zawsze były negatywne. Pamiętam, że zostałem upokorzony przez mojego tatę albo nauczyciela w szkole i wstydziłem się tego przed innymi, w tamtym momencie byłem wściekły, ale po zastanowieniu się zrozumiałem, że popełniłem błąd, zrozumiałem, że był to także pewien gest miłości zrobiony dla mojego dobra. By mnie wychować, nauczyć czegoś, ustawić na właściwym miejscu. A więc trzeba sobie również powiedzieć, że czasem jakiś cios, który otrzymaliśmy dla naszego dobra, naszego wychowania jest również właściwy. I również nasze serce rozpoznaje prędzej czy później, że jest to właściwe, i to nie pozostawia tej rany z której wypływają reakcje, gniew itd.  Akceptujesz to, przyjmujesz, a kiedy tak się dzieje, ta rana już nie jest raną, została przemieniona w coś dobrego.

„Nie my wybraliśmy naszych rodziców”,  Elvira mówiła nam to wiele razy, urodziliśmy się również bez pytania czy chcemy się urodzić i wielu z nas przeszło ze swymi rodzicami historie niezbyt łatwe, a jednak życie masz w swoich rękach, a jednak życie musisz przeżyć, rany z przeszłości są, i nie ma usprawiedliwienia by go nie przeżywać. Czasem również prawdą jest to, że rany odniesione w rodzinie czy w społeczeństwie w którym żyliśmy bardzo nas pokaleczyły. Myślę często o mojej rodzinie, o moim rodzeństwie. Mamy tych samych rodziców, wszystkie warunki te same, ale tylko ja zostałem narkomanem, oni wszyscy poszli dosyć dobrze. Myślę, że to co dobrego i złego otrzymałem od moich rodziców, otrzymali również oni, myślę, że nie było między nami jakiejś wielkiej różnicy. Jesteśmy dziećmi tych samych rodziców, także my, tutaj, jesteśmy dziećmi tej samej wspólnoty, ale nie jesteśmy tacy sami. Czasami ciosy, które otrzymujesz nie wszyscy przeżywają to w ten sam sposób. Ja odkrywam, że jestem o wiele wrażliwszy od moich braci, oni są trochę twardsi, również charakterem. Tak więc dany cios, nie wiem, jakieś zachowanie rodzica czy kogoś innego, jeżeli jesteś wrażliwy odczuwasz o wiele bardziej niż inni, i o wiele bardziej Cię boli, i możemy powiedzieć, że wywiera o wiele większy wpływ na twoje życie. Być może dla kogoś, kto nie posiada tak dużej wrażliwości, otrzymany cios jest prawie nieodczuwalny, może poczuje trochę, trochę się wycofa, ale życie płynie naprzód. Czasem mówi się o nas, o osobach które upadły w narkotyki, że jesteśmy osobami bardzo wrażliwymi, dużo bardziej wystawionymi na zranienia.

Copyright© Wspólnota Cenacolo 2020. All Rights Reserved. Designed by &