Wspólnota Cenacolo Polska

MATKA ELVIRA

GŁOS PAPIEŻA

KSIĄŻKA "PRZYTULENIE"

NASZE CZASOPISMO

Misja Saint Josephine Bakhita
19 czerwca 2019 r

Lib19 4

 

Najdroższa Matko Elviro i najdrożsi,
Dziękujemy Duchowi Świętemu, który w tym roku pomyślał dla nas, rodziny liberyjskiej o prawdziwie specjalnej Pięćdziesiątnicy. Przybycie ks. Andrei i ks. Marco wraz z Lucą, nowym wujkiem pełnym entuzjazmu, było błogosławieństwem, które przyniosło morze łaski. Lib19 5Księża przyjechali rano o 05.30: nikt się tego nie spodziewał, więc powitaliśmy ich śpiący i zaskoczeni, ale przede wszystkim z wielką radością i wdzięcznością. Nawet dzieci, kiedy usłyszały klakson, ruszyły do ogrodu, aby ich powitać. Niektórzy poznali już ks. Andreę, ale większość z nich znała naszych kapłanów tylko dzięki różnym bezpośrednim linkom, które regularnie śledzimy przez internet. Natychmiast powstał między nami klimat głębokiego pokoju i przyjaźni. Kapłani weszli w życie braterskie „na czubku serca”, kochając, modląc się, słuchając, obejmując, pracując i bawiąc się z nami i dziećmi. Czuliśmy, że serce Wspólnoty dotarło do nas, aby po prostu powiedzieć nam: „Dziękuję za to, co robicie, odwagi,  nie martwcie się, idźcie dalej”, a to dało nam wiele sił.
Nasza misja jest otwarta, a możliwości wymiany, pomocy, dialogu i pracy z sąsiadami i przyjaciółmi są codziennie. Razem z naszymi kapłanami udaliśmy się do pobliskiej wiejskiej kliniki, którą Marlon, nasz lekarz misyjny, odwiedza bezpłatnie co 15 dni. Tam byli hospitalizowani, dzięki naszej pomocy, umierająca babcia i chłopiec zakażony HIV-em w bardzo poważnych warunkach. Lib19 1Ks. Andrea i ks. Marco witali ich i zachęcali, a następnie, za pozwoleniem krewnych, ochrzcili Mary, bardzo chorą starszą panią. Właśnie wczoraj poszła do Nieba i jesteśmy pewni, że jest już w Niebie, że modli się i wstawia za każdym z nas.
Dziękujemy za modlitwę o sytuację polityczną w Liberii: są ogromnym błogosławieństwem dla całego kraju. Protesty przeciwko rządowi były pokojowe również dlatego, że w pamięci ludzi , pamięć o okrucieństwach doświadczanych podczas trzech wojen domowych jest wciąż świeża: nikt nie chce przeżywać znów tak wiele bólu i przemocy. W dniu strajku razem z dziećmi odmawialiśmy różaniec przed Jezusem w Eucharystii. Dziękujemy Ci, ponieważ ta ziemia tak wiele razy rzuciła nas na kolana; ubóstwo, niesprawiedliwości, choroby, w obliczu tak wielkiego cierpienia jest tylko modlitwa, ponieważ krzyż powierzając się Bogu staje się nadzieją.
W dniu Zesłania Ducha Św. odprawiliśmy Mszę św. Dzieci, podobnie jak dobrzy Afrykanie, zawsze bawią się i modlą z takim entuzjazmem i śpiewają na całego, więc nasze uroczystości są zawsze bardzo radosne i bardzo ożywione. Po homilii była miła niespodzianka: wujek Ramón,Lib19 2 który jest z nami od prawie roku, ciocia Francesca, która była z nami przez dziewięć miesięcy, i jej wujkowie Ben i Christian, dwóch młodych mężczyzn Liberyjczycy, których witamy w misji, otrzymali krzyż misyjny.
Krzyż, który otrzymali, jest wykonany z drewna liberyjskiego: jest to bardzo piękne czerwone drewno i ważne jest, że w tym kraju zranionym wojną i przemocą nawet drewno ma kolor krwi.

Po tej chwili my konsekrowani odnowiliśmy nasze śluby z wielką wdzięcznością i radością za dar powołania i za życie i „tak” Matki Elviry.
Droga Matko, DZIĘKUJEMY! Bez ciebie nie byłoby Wspólnoty „Cenacolo” i nie bylibyśmy częścią tej pięknej historii!
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przy każdej ważnej okazji pracują, aby dzięki internetowi misje i odległe domy mogły poczuć się częścią tego, co dzieje się w sercu Wspólnoty. Dzięki waszemu zaangażowaniu mogliśmy śledzić całą historię razem z kilkoma przyjaciółmi, którzy przyszli podzielić się z nami radością Zesłania Ducha Świętego.
Lib19 3Po południu otrzymaliśmy niespodziewaną i bardzo mile widzianą niespodziankę: nasz ksiądz proboszcz, Paul, wraz z licznymi parafianami, przyszedł nas odwiedzić, przynosząc nam Opatrzność zebraną kilka godzin wcześniej podczas ofiary Mszy św.
W tym czasie skrajnego zmęczenia i ubóstwa wzrusza nas dobre serce Liberyjczyków.
Kilka tygodni temu zadzwonił pan i kazał nam iść, odebrać 10 worków ryżu; myśleliśmy, że to żart, a zamiast tego znaleźliśmy się przed bardzo skromnym człowiekiem, który powiedział nam: „Ktoś powiedział mi, co robicie, a ja chcę wam dać prezent”.
Jak wielka i zaskakująca jest Miłość Boga! W dniach po Pięćdziesiątnicy było kilka okazji do dzielenia się i spotkania z naszymi kapłanami, ale przede wszystkim do wielu chwil radości, prostoty i rodzinnej atmosfery między nami, dorosłymi i dziećmi.
Ostatniego dnia odprawiliśmy Mszę św. o północy, a potem, z błyszczącymi oczami i wielką wdzięcznością w sercach, pożegnaliśmy ks. Andreę, ks. Marco, a także ciocię Francescę i wuja Ernesto, którzy wracali do Włoch. Pożegnanie było trudne: nie tylko dla nas, ale także dla dzieci, które nawet obudziły się w nocy, by się pożegnać!!!
Jednak dobrze jest, aby serce wiedziało, że pomimo odległości jesteśmy zjednoczeni przez tego samego Ducha, który czyni nas jedną wielką rodziną zmartwychwstałych ludzi.
Dziękujemy również wszystkim przyjaciołom, którzy w tym okresie przybyli i przybędą, aby nas odwiedzić: matce naszego wuja Christophera, która przybyła ze Stanów Zjednoczonych, Tarze, młodej Amerykance, która jest z nami przez dwa miesiące na doświadczeniu, rodzicom wujka Ramona, którzy w tym tygodniu przybędą z Hiszpanii, i Angelicie, włoskiej przyjaciółce, na którą czekamy z wielką radością.
Prosimy was, abyście nadal modlili się za nas, za nasze dzieci i za biednych z Liberii.
Powierzamy was z wielką miłością Dziewicy Maryi i zanosimy was z miłością i w przyjaźni do sanktuarium „Królowej Pokoju”.
Kochamy was bardzo!

 

WYBIERZ JĘZYK

OGŁOSZENIA

MODLITWY

EWANGELIZACJA

WIZYTY

781864
Dziś
W tym tygodniu
W tym miesiącu
233
1074
10044

Copyright © Wspólnota Cenacolo 2014. All Rights Reserved.